XX (2027) | XIX (2026) | XVIII (2025) | XVII (2024) | XVI (2023) | XV (2022)
XIV (2021) | XIII (2020) | XII (2019) | XI (2018) | X (2017) | IX (2016) | VIII (2015) | VII (2014) | VI (2013) | V (2012) | IV (2011) | III (2010) | II (2009) | I (2008)
XX (2027) | XIX (2026) | XVIII (2025) | XVII (2024) | XVI (2023) | XV (2022)
XIV (2021) | XIII (2020) | XII (2019) | XI (2018) | X (2017) | IX (2016) | VIII (2015) | VII (2014) | VI (2013) | V (2012) | IV (2011) | III (2010) | II (2009) | I (2008)

Zajęcia praktyczne obejmowały zarówno ćwiczenie utworów prostszych, jak i pracę nad trudniejszymi częściami proprium. Wykłady na wysokim poziomie, jednocześnie prowadzone jasno i przystępnie. Prowadzący kompetentni i życzliwi, gotowi odpowiadać na pytania. Cenne zajęcia z ćwiczeniem wybranych utworów i nauką emisji głosu prowadzone przez kantora z Watykanu, który podawał też sporo praktycznych wskazówek do pracy własnej. Ważnym punktem planu dnia, obok Mszy św., była codzienna jutrznia, w całości śpiewana w języku łacińskim. Sprawna organizacja. Bardzo przyjazna i międzynarodowa atmosfera. Polecam
Uczestnictwo w tegorocznej XIX edycji Kursie Śpiewu Gregoriańskiego w Poznaniu dało mi więcej niż się spodziewałem. Dotyczy to zarówno zakresu praktyczno-wykonawczego, jak i teoretycznego. Stale i wyraźnie widoczna ścisła współzależność obu tych aspektów stanowiła notabene jedną z mocnych stron Kursu, podobnie jak bardzo wysoki poziom merytoryczny wszystkich zajęć. Ćwiczenia z emisji głosu stanowiły nie dający się przecenić impuls do własnej systematycznej pracy, zwłaszcza, że prowadzone były na materiale o konkretnym przeznaczeniu liturgicznym i pod kątem uwzględniającym miejsce i rolę śpiewu w celebracji Mszy Św. i Oficjum. Wykłady na temat psalmodii pozwoliły ugruntować i pogłębić wiedzę w tym istotnym dla monodii liturgicznej obszarze i z pewnością będą miały przełożenie na bardziej świadome wypełnianie obowiązków kantora.
Tygodniowy Kurs to oprócz kwestii merytorycznych także spotkanie z drugim człowiekiem i budowanie wspólnoty. I w tym zakresie czas spędzony w Poznaniu okazał się bardzo owocny i zachęca do ponownego przyjazdu za rok. W nawiązaniu do misji upowszechniania chorału gregoriańskiego i przywracaniu mu należnego miejsca w praktyce liturgicznej Kościoła, będącej powołaniem środowiska, rozważyć należałoby na przyszłość skuteczniejszą działalność informacyjną, tak, aby informacja zarówno o tej jak i innych inicjatywach AISGRE mogła dotrzeć do coraz większej liczby odbiorców.
Szósty raz mury Wydziału Teologicznego UAM gościły wykładowców i kursantów. Prócz stałych uczestników i w tym roku pojawiły się osoby goszczące na kursie po raz pierwszy. Niektórzy pierwszy raz zetknęli się z mszą odprawianą w języku łacińskim, inni łaknęli teorii chorału, jeszcze inni nastawiali się na naukę śpiewu; większość jednak zgodziła się, że naprzemienny cykl planu dnia (wykłady i śpiew) jest optymalny. Spora grupa uczestników opowiedziała się też za wprowadzeniem dodatkowych zajęć, głównie z liturgiki. Uznaną wartością kursu są wieczorne koncerty – w tym roku swój program zaprezentowała poznańska schola żeńska Canticum Cordium.
Jak co roku uznaniem obdarzeni zostali wykładowcy, doceniono ich wiedzę, umiejętności, kontaktowość i zdolności pedagogiczne (mimo bariery językowej w przypadku wykładowców z zagranicy). Uczestnicy zwracali uwagę na praktykę wykonawczą chorału, konieczność pracy w grupach, także na potrzebę położenia większego akcentu na sam śpiew. Napięty program wywołał głód dłuższych przerw – cóż, służba nie drużba…
Miła atmosfera, nierzadko kilkuletnie znajomości, wspólnota zainteresowań – prócz podręcznika chorału na kanwie poznańskich zjazdów można by złożyć niejeden zeszyty humoru… Być może i taki kiedyś powstanie
Z powodu mniejszej niż wcześniej przewidziano liczby wykładowców konieczne z pedagogicznego względu było ograniczenie grup zaawansowania uczestników. Mimo to uczestnicy porodzili sobie w zadaniach. Mniejsza liczba osób wpłynęła także w pewien sposób korzystnie na ćwiczenia oddechowe połączone z warsztatami emisji głosu prowadzone przez p. Raimunda Pereirę – każdy miał możliwość usłyszenia siebie i skonfrontowania własnych możliwości w tym zakresie. Dużą wagę kursanci przywiązywali do liturgii – jej właściwego przeżywania i oprawy. Zdaniem uczestników kurs był okazją wykorzystania teorii w praktyce.
Wprowadzenie podziałów na grupy zaawansowania sprzyjało bardziej subtelnym dyskusjom, także wysuwaniu kształcących krytycznych uwag. Wiele osób zwracało uwagę na potrzebę odprawienia mszy w rycie przedsoborowym, pojawiły się także argumenty na rzecz takiego czy innego sposobu fonetycznej realizacji łaciny oraz głosy o potrzebie zwrócenia uwagi na duchowy wymiar chorału gregoriańskiego. Prócz koncertu złożonego z uczestników, tegoroczną atrakcją artystyczną kursu był występ wykładowcy śpiewu – p. Raimunda Martineza Pereiry, który wraz z małżonką Dafrosą Cho wystąpił w duecie wokalno-organowym. Wielu uczestników potwierdziło gotowość dalszego uczestnictwa w poznańskim letnim kursie chorałowym.
Dla grupy osób był to czas miłego ponownego spotkania. Właśnie dobra atmosfera panująca na kursie była szczególnie chwalona przez kursantów, a więcej czasu wolnego sprzyjało wzajemnej integracji. Niewątpliwym wyzwaniem było przygotowanie się do koncertu – dwie schole: męska i żeńska zaprezentowały materiał wyuczony podczas prób. Kto okazał się lepszy? – analizować można by długo…
Niezwykle wartościowym akcentem były wykłady światowej sławy gregorianistów: N. Albarosy i J. B. Göschla, goszczących w Poznaniu z okazji włączenia Ośrodka Śpiewu Gregoriańskiego do Międzynarodowego Stowarzyszenia Studiów Śpiewu Gregoriańskiego – sekcji polskiej.
W kursie wzięło udział 71 uczestników – osób świeckich i duchownych. Mimo ustalonego wcześniej programu, dla organizatorów był to czas sondowania preferencji kursantów i ustalania stałych elementów kursu na przyszłe lata. Jednakowy plan dla wszystkich w opinii uczestników bez wykształcenia muzycznego okazał się niejednokrotnie zbyt wysoki, co w przyszłych latach spowoduje wprowadzeniem kilku poziomów uczestnictwa. Bogaty program koncertowy (każdego dnia inny zespół) dawał wytchnienie i był artystyczno-duchowym kąskiem po całodziennej aktywnej osobistej pracy właściwej kursom. Uczestnicy szczególnie chętnie chwalili właśnie ten dwutorowy: artystyczny (estetyczny) i religijny (duchowy) program kursu; bardzo wysoko ocenili też zaoferowane przez organizatorów warunki socjalne tygodniowego spotkania.